Maja Włoszczowska ponownie udowodniła, że talent i ciężka praca równa się sukces. W mistrzostwach Europy rozgrywanych w holenderskim Zoetermeer zdobyła złoty medal. Wyprzedziła dwie swoje "stare" znajome - Irinę Kalentievą i Sabine Spitz.
Co wiecej, nasza druga reprezentantka - Anna Szafraniec - uplasowała się na czwartej pozycji tracąc do pozycji medalowej niecałą minutę. Ten niezwykle udany start pokazuje, że Polska liczy się w kobiecym kolarstwie górskim. Oby tak dalej!